Byłem na…
marzec 9, 2008 autor cyberain

John Rambo. Oczywiście krytycy (jak sama nazwa wskazuje) pieją cienkim głosem o marności wielkiej tego obrazu. Niewątpliwie bardziej wartościowe w ich mniemaniu jest najnowsze dzieło chorwackiego reżysera o córce szukającej matki która okazuje się być ojcem jej kuzyna. A ja tam Rambo lubię. I czwarta część jest bardzo dobrze zrobiona i jak się okazało tuż po zakończeniu zdjęć do filmu jak najbardziej na czasie. Polecam!
